„To
jest Vicodin. Jest mój. Wy go nie dostaniecie. I nie, nie jestem lekomanem.
Walczę z bólem. Choć kto wie? Może się mylę, bo jestem zbyt naćpany?”
„Weź pigułkę” – To podpowiada wciąż wewnętrzny głos osobie
uzależnionej od leków. Musi ona sięgać po kolejną i kolejną, następne
opakowanie. Robi zapasy, które chowa gdzieś po szafkach i różnych innych
miejscach, by zawsze „mieć pod ręką” środek. On pomaga. Na krótko. Ale pomaga.
Trzeba brać coraz więcej, ponieważ z czasem wzrasta tolerancja na niego. Nasz
organizm przyzwyczaja się do substancji. I nie może bez niej funkcjonować.
Jednak wszystko ma swoje skutki. Zaczynają się problemy z pamięcią,
koncentracją, uczeniem się. Trudno sobie radzić ze swoimi emocjami, stresem.
Zaczynają się problemy w pracy, rodzinne, trudności w codziennym
funkcjonowaniu. Lek dezintegruje działanie naszego organizmu i poczynia ogromne
szkody wywołując działania niepożądane różnego typu. Istnieje niebezpieczeństwo
przedawkowania i w efekcie śmierci. Jednak nie można przerwać. Zaprzestanie
zażywania oznacza pojawienie się objawów abstynencyjnych. Gwałtowne odstawienie
może prowadzić do poważnych powikłań, dlatego ścisły nadzór lekarski jest
niezbędny. Ale działać należy nie tylko na ciało, ale także na psychikę. Osoba
uzależniona powinna pozostać w kontakcie z psychologiem, terapeutą. Jest wiele
Ośrodków oferujących terapię uzależnień. Bez pomocy specjalistów wyjście z
nałogu jest na pewno jest o wiele trudniejsze.
Ale
dlaczego uzależniamy się od leków?
Osoby
starsze chcą przedłużyć swoją sprawność, zmagają się z bólem stawów, mięśni,
chcą wiec poprawić swoje codzienne funkcjonowanie. Wielu z nich nawet nie
podejrzewa, że jest uzależniona. Dziwią się, ze taki dobry środek już nie
pomaga, mimo zwiększania dawki. Zwiększają je oczywiście na własny rachunek,
bez konsultacji z lekarzem. „Bo co młody lekarz może wiedzieć o bólu”. Receptę
nie trudno załatwić. Wystarczy powiedzieć małżonkowi, aby ten na wizycie
poprosił o wypisanie środka, bądź po prostu zapłacić za wypisanie recepty.
Wiele starszych, niczego nieświadomych pań jest uzależniona od relanium. Prosi,
o przepisanie go na bezsenność, czy uspokojenie. A relanium bardzo szybko można
się uzależnić. Podobnie jest z innymi lekami uspokajającymi, nasennymi,
przeciwlękowymi, szczególnie niebezpieczne jest uzależnienie od beznzodiazepin.
Po
leki sięgają także młodzi ludzie. Z ciekawości, za namową znajomych, chcąc
poprawić swoje wyniki w szkole, czy swój wygląd.
Hasło
„forever young” jest współcześnie szczególnie popularne. Chcemy być zawsze
piękni, młodzi oraz żyć wiecznie. Bierzemy więc milion witamin, suplementów
diety, mikroelementów, środków o działaniu przeciwstresowym, poprawiającym
koncentrację, czy wspomagających odchudzanie. Stosujemy proszki, maści, kremy.
Od tego niedługa droga od uzależnienia.
Leczenie Uzaleznienia od Lekow Warszawa Piaseczno
Leczenie Uzaleznienia od Lekow Warszawa Piaseczno